ALEGRIA czyli radość, chandrowe kolczyki.
Miewacie takie dni? Jakoś tak wszystko jest takie...
siedzicie i zamulacie oglądając smęty na yt, słuchacie smutnych piosenek itd? Mam takie samopoczucie od paru dni. Gary w zlewie się piętrzyły i góra rosła wraz ze złym samopoczucie. Ale przyszedł weekend i trzeba się wziąć w garść. Od rana pozmywałam, włączyłam piosenkę na chandrę.
siedzicie i zamulacie oglądając smęty na yt, słuchacie smutnych piosenek itd? Mam takie samopoczucie od paru dni. Gary w zlewie się piętrzyły i góra rosła wraz ze złym samopoczucie. Ale przyszedł weekend i trzeba się wziąć w garść. Od rana pozmywałam, włączyłam piosenkę na chandrę.
Do tego koniecznie dziś mocniejszy makijaż i oczywiście ukochana praca! Uczyniłam zatem kolczyki ALEGRIA! Czyli radość, tak na przekór chandrze i dołkowi!

Są cudowne. Uwielbiam mocny makijaż sama sobie czasem robię. A kolczyki to wyjść z zachwytu nie mogę!
OdpowiedzUsuń