Jak dbać o biżuterię sutasz
Jak wiecie biżuteria z sutaszu, to piękne misterne prace wykonane ze sznurków i koralików. Brzmi lekko, ale wszystko jest ze sobą zszywane, a szycie to ciężki kawałek chleba. Wiem, bo sama zszywam (nie kleję, gdyż klej jest nietrwały) moje bransoletki shamballa. Taki maleńki kawałek jak zakończenie bransoletki zajmuje mi przynajmniej kilkanaście minut, a co tu dopiero mówić o pięknej parze kolczyków.
Dziś na potrzeby tego posta przedstawię wywiad z projektantem marki Białe Kuriozum, wykonującym naprawdę piękną, precyzyjnie zrobioną biżuterię sutasz.
Pan Patryk z Białe Kuriozum w pigułce przekazał nam najważniejsze zasady obchodzenia się z biżuterią sutasz:
Dziś na potrzeby tego posta przedstawię wywiad z projektantem marki Białe Kuriozum, wykonującym naprawdę piękną, precyzyjnie zrobioną biżuterię sutasz.
„Nie wolno ich moczyć,
przechowywać najlepiej w osłonce, w woreczkach strunowych, aby nie
łapały kurzu, każdą zawieszkę, kolczyki czy naszyjnik osobno, koniecznie na płasko. Powinno się także biżuterię z sutaszu impregnować. Są specjalne preparaty
dostępne w sklepach z półfabrykatami, ale impregnat do zamszu np
Deichmanna tez się sprawdza” .
Zacznijmy od początku - impregnowanie. Jak impregnować biżuterię? Czy wystarczy postępować według instrukcji na opakowaniu preparatu?
Zacznijmy od początku - impregnowanie. Jak impregnować biżuterię? Czy wystarczy postępować według instrukcji na opakowaniu preparatu?
„Preparatem do impregnowania należy spryskać
sznurki. Jeżeli spryskało się kamienie i półfabrykaty, wacikiem
higienicznym wystarczy przetrzeć.” - odpowiada Pan Patryk.
Jednak nie każdy z nas wiedział wcześniej, że taką biżuterię należy impregnować. Co zatem mam zrobić, gdy nie zaimpregnowaliśmy wcześniej biżuterii i niestety się nam przybrudziła.
„Sznurki ciężko jest wyczyścić na
sucho, jeżeli brud wdarł się głęboko, można ostrożnie wyprać ręcznie w delikatnych płynach, na przykład w Perle. Oczywiście po praniu należy biżuterię zaimpregnować ponownie. Impregnat do sutaszu chroni przed wodą i innymi
zabrudzeniami, głównie przed podkładem i makijażem. Koszt takiego
impregnatu to około 18-20 zł za 100 ml.„
(Tu pozwolimy sobie przypomnieć, że biżuterię nakładamy przynajmniej kilkanaście minut po nałożeniu kremu, perfum itp, aby kosmetyk zdążył się wchłonąć.)
Panie Patryku, robi Pan naprawdę piękną perfekcyjną wręcz biżuterię. Aż miło popatrzeć :) Czy za dodatkową opłatą mógłby Pan ją nam zaimpregnować?
„Wszystkie kolczyki, które robię są
impregnowane” - informuje Pan Patryk. To według nas naprawdę bardzo profesjonalne. Jeszcze ostatnie pytanie, jakie nam przyszło do głowy.
Czy wystarczy tylko raz zaimpregnować taką biżuterię? Oczywiście bierzemy pod uwagę odpowiednie przechowywanie itd.
„Jeżeli się dba o sutasz raz na pół
roku wystarczy psiknąć.”.
Podsumowując, dowiedzieliśmy się, że ponad standardowe zasady postępowania z biżuterią, sutasz należy impregnować. Taką zaimpregnowaną już biżuterię, w dodatku wykonaną z ogromną precyzją nabędziecie oczywiście w Białe Kuriozum. Panu Patrykowi dziękujemy. A jeżeli Wy macie jeszcze jakieś pytania, które nam nie przyszły do głowy, śmiało do nas piszcie, a my się tego dla Was dowiemy. :)
Zdjęcia w tym poście są autorstwa i wyłączną własnością Białe Kuriozum. Kopiowanie Zabronione.





Bardzo przydatne informacje:)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł na zebranie kompendium wiedzy na temat jak użytkować i chronić naszą biżuterię
OdpowiedzUsuń